9. Bartłomiej Krasuski - bokser

 

BARTŁOMIEJ KRASUSKI – BOKSER

 

Bartłomiej Krasuski na drugim stopniu podium w czasie dekoracji medalami podczas mistrzostw Polski seniorów w roku 2014.

 

Nazywam się Bartłomiej Krasuski, ur. 05.06.1991 roku. Jestem bokserem wagi ciężkiej - do 91 kg. Ze Stanisławem Kwasikiem współpracuję od lutego 2012 roku. W 2013 r. zdobyłem: brązowy medal mistrzostw Polski seniorów, brązowy medal młodzieżowych mistrzostw Polski, srebrny medal pucharu Polski. Stanisław prowadzi mnie na drodze mistrzostwa duchowego. Przebudowujemy moje ciało i umysł, a także ducha na mistrza w boksie. Rozwijam się nie tylko na płaszczyznach: fizycznej, emocjonalnej i duchowej, ale również na intelektualnej. Studiuję budownictwo, jestem na IV roku. Gdy rozpoczynaliśmy współpracę, postawiliśmy sobie cele: zdobycie medalu na olimpiadzie i ukończenie przeze mnie studiów. Gdy się spotkaliśmy pierwszy raz, byłem w okropnym dole, chciałem zrezygnować ze studiów i ze sportu oraz wyjechać z Polski. Dzięki Stanisławowi złapałem równowagę w życiu i dążę do celu. Dziękuję Stanisław - mój Mistrzu!

 

Tego wpisu w dniu 6 grudnia 2013 r. dokonał Bartłomiej Krasuski na forum:

http://forumezoteryczne.pl/ogolnie-o-ezoteryce/mistrzostwo-duchowe-dla-sportu/

 

Na mistrzostwach Polski w boksie seniorów w dniach 10–15.03.2014 r. w Kaliszu Bartłomiej Krasuski zdobył tytuł wicemistrza Polski.

Na młodzieżowych mistrzostwach Polski, które odbyły się w październiku 2014 r. w Sokółce wywalczył brązowy medal.


W lutym 2015 r. Bartłomiej Krasuski uzyskał tytuł inżyniera budownictwa na Politechnice Lubelskiej.

W maju 2015 r. wywalczył brązowy medal na mistrzostwach Polski seniorów, które odbyły się w Szczecinie.


Jestem bokserem wagi ciężkiej. Obowiązuje mnie limit wagowy, przystępując do walki, nie mogę ważyć więcej niż 91 kg, a na co dzień ważyłem 95-97 kg. Musiałem zrzucać około 5-7 kg. Ciągłe zrzucanie wagi przed walkami znacząco mnie osłabiało i było dla mnie wielką zmorą. Stanisław mówi do mnie, że powinienem ważyć 90 kg, żebym miał 1 kg zapasu. To mówię, jeśli się tak da, to poproszę. Stanisław znalazł w podświadomości mechanizmy odpowiadające za moją wagę i zrobił, jak ustaliliśmy, ustawił wagę na 90 kg. To miało miejsce dwa lata temu. Przez cały ten czas, przez te dwa lata, ważę równo 90 kg. Najadam się do syta i waga stoi cały czas na 90 kg. Dziękuję Stanisławowi za wybawienie mnie z tego kłopotu.

03.10.2017 r.

Bartłomiej Krasuski